Jak fotografować tatuaże bez odblasków? Sprawdź, jak wykorzystać folię polaryzacyjną Newell i filtr CPL, aby lepiej pokazać kolory, linie i cieniowanie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego na zdjęciach tatuaży pojawiają się odblaski,
  • jak polaryzacja pomaga lepiej pokazać tatuaż,
  • czym jest polaryzacja krzyżowa i jak działa,
  • jak połączyć folię polaryzacyjną z filtrem CPL,
  • jak fotografować cienkie linie, cieniowanie i kolory,
  • jak uzyskać efekt matowej skóry,
  • jak ustawić polaryzację przy dwóch lampach,
  • jak dobrać odpowiednią folię polaryzacyjną Newell do swojej lampy.

Koniecznie zapisz sobie na później również nasz poradnik o oświetleniu stanowiska tatuatorskiego. Dowiesz się z niego, jak odpowiednio ustawić światło, na co zwrócić uwagę podczas wyboru lamp i jak stworzyć warunki, które ułatwią zarówno tatuowanie, jak i fotografowanie gotowych prac.

Folie polaryzacyjne to jedno z najważniejszych narzędzi w nowoczesnej fotografii tatuażu

Porządne lampy, dobry aparat, dopracowany tatuaż, a na zdjęciu… białe plamy i odblaski zasłaniające fragmenty wzoru. To częsty problem w fotografii tatuażu, szczególnie gdy ten jest jeszcze świeży. Skóra po sesji oraz znajdujące się na niej preparaty mogą mocno odbijać światło. Zamiast ratować zdjęcie w aplikacjach do edycji, warto ograniczyć problem już w momencie naciskania spustu migawki. Pomogą w tym folia polaryzacyjna na lampie i kołowy filtr polaryzacyjny (CPL) na obiektywie. Odpowiednio ustawione względem siebie pozwalają znacząco ograniczyć niepożądane refleksy.

Dlaczego świeży tatuaż tak trudno sfotografować?

Świeżo wykonany tatuaż jest wyjątkowo niewdzięczny, jeśli chodzi o robienie zdjęć. Skóra może być zaczerwieniona i wilgotna. Do tego dochodzi świeży pigment i kosmetyki stosowane po sesji. Kiedy skierujesz na tatuaż lampę, część światła odbija się bezpośrednio od powierzchni skóry i trafia do obiektywu. Na zdjęciu pojawiają się wtedy charakterystyczne jasne refleksy.

Problem staje się szczególnie widoczny przy mocnym oświetleniu. Biały odblask może zasłonić linie, przykryć fragment cieniowania albo sprawić, że kolor w danym miejscu stanie się znacznie mniej czytelny. Jeśli refleks doprowadzi do przepalenia fragmentu zdjęcia, podczas późniejszej obróbki może już nie być czego odzyskiwać.

Pomimo wszystkich tych problemów, wcale nie musimy rezygnować z dobrego oświetlenia. W końcu bez niego tatuaż też nie zostanie poprawnie wyeksponowany na zdjęciu. Zamiast walczyć ze światłem, można zapanować nad sposobem, w jaki odbija się ono od skóry.

Magia polaryzacji potrafi zdziałać cuda

Filtry polaryzacyjne od dawna wykorzystuje się w fotografii m.in. do ograniczania odbić od wody, szkła czy lakierowanych powierzchni. Podobną zasadę można wykorzystać podczas fotografowania tatuaży.

Część światła padającego na skórę odbija się od jej powierzchni, tworząc widoczne na zdjęciu odblaski. Odpowiednio ustawione polaryzatory pozwalają znacząco ograniczyć te odbicia. W efekcie pigment może być na zdjęciu wyraźniejszy (podobnie jak przejścia tonalne), kolory bardziej nasycone, a drobne detale i przejścia tonalne – lepiej widoczne. Polaryzacja pozwoli Ci pokazać tatuaż bez odblasków, które wcześniej mogły zasłaniać część wzoru.

Sam filtr CPL to dopiero początek

Najprostszym sposobem na wykorzystanie polaryzacji w fotografii jest założenie filtra CPL na obiektyw. Może on ograniczać niektóre odbicia, jednak w kontrolowanych warunkach można pójść o krok dalej i spolaryzować również światło emitowane przez lampę.

W tym celu wykorzystuje się dwa polaryzatory – folię polaryzacyjną, którą mocujemy na źródle światła oraz filtr polaryzacyjny zainstalowany na obiektywie. Kierunki polaryzacji ustawia się następnie prostopadle względem siebie. Technika ta jest określana jako polaryzacja krzyżowa (ang. „cross-polarization”).

W praktyce nie musisz jednak mierzyć kątów. Po zamontowaniu folii na lampie obracaj filtr CPL na obiektywie i obserwuj obraz na ekranie aparatu, jak zmienia się intensywność odbić. W ten sposób możesz znaleźć pozycję, w której niepożądane refleksy zostaną najbardziej ograniczone.

Poznaj folie polaryzacyjne Newell

Jeśli korzystasz z lamp Newell, możesz w prosty sposób dosotosować je do techniki „cross-polarization”. Dedykowaną folię polaryzacyjną, dociętą do odpowiednich wymiarów, montuje się na dyfuzorze lampy. Dzięki temu emitowane przez nią światło zostaje spolaryzowane jeszcze przed dotarciem do fotografowanej powierzchni.

Do stworzenia kompletnego setupu potrzebny jest również filtr CPL dopasowany do obiektywu. Odpowiednie ustawienie obu polaryzatorów pozwala skutecznie ograniczać odblaski pojawiające się na skórze.

Folie polaryzacyjne Newell są obecnie dostępne w 7 różnych formatach, dopasowanych do kompatybilnych lamp.

Jaka folia polaryzacyjna Newell pasuje do Twojej lampy?

W zależności od używanego sprzętu możesz sięgnąć po arkusze folii przygotowane z myślą o konkretnych modelach urządzeń:

Folie mają jednostronną warstwę klejącą, która ułatwia montaż na dyfuzorze. Przed aplikacją powierzchnię należy dokładnie oczyścić i osuszyć, a podczas naklejania unikać zagnieceń oraz naprężeń. Folii nie należy montować bezpośrednio na odsłoniętych diodach LED ani w sposób ograniczający wentylację lub działanie układu chłodzenia lampy.

Wysoka temperatura podczas pracy lampy z dużą mocą może z czasem osłabiać połączenie klejowe. Z tego względu po zamontowaniu folii warto dodatkowo zabezpieczyć jej krawędzie taśmą. Pomaga to ograniczyć ryzyko odklejania, a także powstawania prześwitów na brzegach.

„Fine line”, „whip shading” i kolor bez uciążliwych odblasków

Zastosowanie skrzyżowanych polaryzatorów będzie szczególnie przydatne tam, gdzie liczą się drobne różnice tonalne i detale. W przypadku tatuaży w stylu „fine line” jasny refleks przebiegający przez delikatną linię może skutecznie utrudnić prawidłowe wyeksponowanie szczegółów na zdjęciu.

Podobny problem pojawia się przy subtelnym cieniowaniu. Polaryzacja pozwala ograniczyć odbicia, które mogą zasłaniać detale. Dzięki temu cienkie linie, drobne elementy czy przejścia tonalne charakterystyczne dla techniki „whip shading” mogą być łatwiejsze do pokazania na zdjęciu.

Podobnie wygląda sytuacja z kolorem. Ograniczenie odblasków pozwala lepiej pokazać rzeczywiste odcienie tatuażu. Barwy mogą wydawać się bardziej nasycone, a subtelne różnice tonalne stają się łatwiejsze do uchwycenia na zdjęciu.

Jak uzyskać efekt matowej skóry na zdjęciu?

Jednym z najbardziej charakterystycznych rezultatów fotografowania ze skrzyżowanymi polaryzatorami jest niemal matowy wygląd skóry. Tatuażyści szczególnie upodobali sobie ten efekt, ponieważ ograniczenie połysku pozwala w pełni wyeksponować wzór.

Polaryzacja pozwala uzyskać charakterystyczny, matowy wygląd skóry i ograniczyć jasne refleksy, które mogą zasłaniać fragmenty tatuażu. Nie zawsze trzeba jednak usuwać je całkowicie. Delikatny połysk może sprawić, że skóra będzie wyglądała bardziej naturalnie, dlatego stopień redukcji odblasków warto dopasować do charakteru zdjęcia i efektu, jaki chcesz osiągnąć.

Obracając filtr CPL, możesz na bieżąco obserwować, jak zmienia się intensywność refleksów, i wybrać najlepsze ustawienie. Możesz niemal całkowicie wygasić połysk, aby jak najlepiej pokazać tatuaż, albo pozostawić jego część, jeśli zależy Ci na bardziej naturalnym wyglądzie skóry. W ten sposób masz pełną kontrolę nad tym, jak prezentuje się fotografowana praca.

Mniej Photoshopa, więcej tatuowania

Dobre zdjęcie tatuażu nadal może wymagać korekty ekspozycji, balansu bieli, kontrastu czy kadru. Polaryzacja nie zastąpi niestety programu do obróbki zdjęć. Pozwala jednak rozwiązać już podczas fotografowania problem, który później może być bardzo trudny do naprawienia.

Jeżeli jasny refleks jedynie zmniejszył kontrast, można próbować ograniczyć jego widoczność podczas obróbki. Gorzej, jeśli doprowadził do przepalenia fragmentu zdjęcia. W takim miejscu aparat mógł nie zarejestrować informacji potrzebnych do wiernego odtworzenia linii czy koloru.

Jak fotografować tatuaże z folią polaryzacyjną?

Przygotowanie zestawu jest proste i nie wymaga mierzenia kąta ustawienia polaryzatorów, ani sięgania po specjalistyczne narzędzia. Wystarczy obserwować obraz na ekranie aparatu i odpowiednio obrócić filtr CPL.

  1. Zamontuj folię na lampie – umieść ją na dyfuzorze zgodnie z instrukcją. Oznaczenie 0° ułatwia zachowanie tej samej orientacji, jeśli korzystasz z kilku źródeł światła.
  2. Załóż filtr CPL na obiektyw – jego średnica musi oczywiście odpowiadać średnicy gwintu filtrowego obiektywu.
  3. Ustaw światło i przygotuj kadr – dobierz położenie lampy oraz aparatu tak, jak przy standardowym fotografowaniu tatuażu.
  4. Obracaj filtr CPL – obserwuj obraz na ekranie aparatu. Podczas obracania filtra zobaczysz, jak zmienia się intensywność odblasków na skórze.
  5. Wybierz najlepsze ustawienie – możesz maksymalnie ograniczyć odblaski albo pozostawić delikatny połysk, jeśli zależy Ci na bardziej naturalnym wyglądzie skóry.

Pułapka 2 lamp: zwróć uwagę na ustawienie folii

Fotografowanie ze skrzyżowanymi polaryzatorami nie ogranicza Cię do jednego źródła światła. Możesz stworzyć bardziej rozbudowany układ oświetlenia, ale trzeba pamiętać o jednej ważnej zasadzie.

Folie na wszystkich lampach powinny mieć taką samą orientację. Właśnie dlatego przydaje się oznaczenie 0°. Jeśli folie na wszystkich lampach są ustawione w tym samym kierunku, wystarczy odpowiednio obrócić filtr CPL na obiektywie aparatu.

Jeżeli jedna folia zostanie obrócona względem drugiej o 90°, nie uda Ci się ustawić filtra CPL tak, aby jednocześnie maksymalnie wygaszał odbicia światła pochodzącego z obu lamp.

Polaryzacja ma swoją cenę – tracisz część światła

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wiedzieć przed przygotowaniem stanowiska. Folia polaryzacyjna i filtr CPL ograniczają ilość światła docierającego do matrycy Twojego aparatu. Po ich zastosowaniu zdjęcie wykonane przy tych samych ustawieniach aparatu będzie więc ciemniejsze.

Najwygodniej w pierwszej kolejności wykorzystać dostępny zapas mocy lampy. Jeśli to nie wystarczy, możesz otworzyć przysłonę, zwiększyć czułość ISO lub wydłużyć czas naświetlania.

Utratę światła warto wziąć pod uwagę już podczas przygotowywania stanowiska i wybierania lamp. W zamian zyskujesz znacznie większą kontrolę nad jednym z najbardziej kłopotliwych elementów fotografowania świeżego tatuażu – odbiciami od powierzchni skóry.

Dobre zdjęcie zaczyna się przed naciśnięciem spustu migawki

Portfolio tatuatora jest dziś czymś więcej niż archiwum wykonanych prac. Instagram, TikTok czy strona studia często są pierwszym miejscem, w którym potencjalny klient spotyka się z Twoją twórczością. Nawet świetnie wykonany tatuaż może wyglądać kiepsko, jeśli jego fragmenty przykrywają mocne odbicia światła.

Polaryzacja nie ma upiększać tatuażu, ale pomóc dobrze pokazać to, co naprawdę znajduje się na skórze. Ograniczenie odblasków sprawia, że na zdjęciu lepiej widać linie, cieniowanie, przejścia tonalne i kolory. Ma to szczególne znaczenie w portfolio – zamiast usuwać refleksy podczas obróbki, możesz już w momencie wykonywania zdjęcia zadbać o to, aby nic nie zasłaniało efektów Twojej pracy. Tak wykonana fotografia pokazuje tatuaż ze wszystkimi jego detalami, więc trudniej będzie Ci zarzucić, że świetny wygląd to efekt retuszu.

Korzystasz już z polaryzacji podczas fotografowania tatuaży? Koniecznie pokaż nam efekty swojej pracy. Oznacz @newell.pl na swoich zdjęciach i Reelsach – chętnie zobaczymy, jak wykorzystujesz folię polaryzacyjną i filtr CPL w swojej pracy. A jeśli dopiero zaczynasz i masz pytania dotyczące folii, filtrów lub ustawienia całego zestawu, napisz do nas.Chętnie pomożemy dobrać odpowiednie rozwiązanie i podpowiemy, jak wszystko prawidłowo ustawić.

Dodaj do koszyka